Zjednoczenie Niemiec 1989-1990 (1).

Published in


Od czasu zakończenia II wojny światowej w Europie występował porządek polityczny, którego częścią było istnienie dwóch państw niemieckich. Choć podział ten był zjawiskiem nienaturalnym i generującym konflikty, to jednak zarówno na Zachodzie, jak i na Wschodzie uważano, że kłopoty zrodzone z niemieckiego niezadowolenia i frustracji nie są w stanie przeważyć nad korzyściami wynikającymi z dwupaństwowości. Do zjednoczenia Niemiec od dawna dążyli różni politycy, publicyści i poeci niemieccy. Do jesieni 1989 roku były to jednak marzenia mało realne. Nie obejmowały one szerszych mas ludności po obu stronach Łaby i nie miały jasno sprecyzowanego programu. Na ogół sądzono, że droga do zjednoczonych Niemiec prowadzi przez Zjednoczoną Europę. Rzecznicy tej koncepcji sądzili, że zjednoczenie jest sprawą bardzo oddaloną w czasie. Podobnego zdania byli, poczuwający się do odpowiedzialności za pokonane Niemcy, przywódcy okupujących ten kraj 4 mocarstw. Przy czym od wielu lat decydujący głos w tych sprawach spośród czwórki miały dwa mocarstwa, tj. USA i ZSRR. Jeden z czołowych ekspertów SPD od tych zagadnień Egon Bahr, stwierdził iż do niemieckiej jedności nie dojdzie "dopóki wszyscy zainteresowani jej nie przyklasną - nasi sąsiedzi oraz jedni i drudzy Niemcy"1. Na pierwszy plan wysuwano rozbrojenie, odprężenie w stosunkach oraz budowę zjednoczonej Europy. Ożywienie kwestii zjednoczenia nastąpiło w warunkach burzliwych wydarzeń w krajach Europy Środkowo-Wschodniej oraz radykalnych zmian między Wschodem a Zachodem. Ich efektem był proces rozluźniania porządku jałtańskiego, aż do jego całkowitego demontażu.
Klucz do zjednoczenia Niemiec leżał od zawsze w postawie ZSRR. Próba
całkowitego opanowania Niemiec w 1945 roku nie powiodła się, wobec czego
działania mocarstwa skupiły się na utrzymaniu odrębności NRD. Powstanie narodowe w czerwcu 1953 roku zostało krwawo stłumione przez czołgi radzieckie. Stworzono koncepcję socjalistycznego narodu niemieckiego i przyjęto kurs na utrwalenie odrębności państwowej NRD. Wobec masowych ucieczek ludności w sierpniu 1961 r. granica została szczelnie zamknięta, także w rejonie Berlina, przy pomocy słynnego muru berlińskiego. Wydawało się, że stanowisko Związku Radzieckiego w sprawie niemieckiej jest ustalone raz na zawsze. Tymczasem pozycja gospodarcza ZSRR załamała się. System ekonomiczny tego państwa i tworzonego przezeń bloku nie wytrzymał konkurencji z państwami kapitalistycznymi. Nastąpił generalny odwrót od stalinizmu tak w polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej. W 1985 r. stanowisko sekretarza generalnego KPZR objął Michaił Gorbaczow, który dokonał radykalnej zmiany polityki zagranicznej ZSRR oraz próbował reformować system komunistyczny. Zmusiły go do tego sygnały z państw sojuszniczych, w tym doświadczenia związane z działaniem "Solidarności" w Polsce, jak i sytuacja w samym Związku Radzieckim. "Gospodarka znalazła się w tarapatach; w każdej dziedzinie pozostajemy w tyle" - przyznawał Gorbaczow.2 Teza o samodzielnym narodzie niemieckim NRD została wycofana i zaczęto szukać dróg do poprawienia stosunków z RFN. Wielkie nadzieje na otwarcie nowego rozdziału w stosunkach radziecko-niemieckich wiązano z oficjalną wizytą Gorbaczowa w RFN (12-15 czerwca 1989).3 Znaczna część społeczeństwa zachodnioniemieckiego była zafascynowana osobą przywódcy radzieckiego. Obserwowano wyraźną zmianę nastrojów w społeczeństwie RFN na korzyść ZSRR. Podczas wizyty doszło do podpisania wspólnej deklaracji uznającej prawo narodów do samookreślenia i to, co do tej pory było demonizowane jako zagrażający pokojowi i żądny ekspansji rewizjonizm zachodnioniemieckich ekstremistów stało się w ZSRR jedną z legalnie przedstawianych wersji przyszłości.
Podczas gdy jałtańska Europa zaczęła rozpadać się, a radykalne przeobrażenia obejmowały z coraz większą siłą państwa bloku wschodniego, także mieszkańcy NRD zaczęli zadawać sobie pytanie o swą przyszłość. Po wielkich przemianach w Związku Radzieckim, Polsce i na Węgrzech spodziewano się, że reformy dotrą i do NRD. Ale czas upływał, a sytuacja pozostawała bez zmian. Zniecierpliwieni czekaniem na reformy obywatele NRD rozpoczęli wielki exodus na Zachód. O ile w ciągu całego 1988 r. odnotowano 590 przypadków nielegalnej emigracji do RFN, to w ciągu czerwca i lipca 1989 r. było już ich 20 tysięcy.4 W ambasadach RFN na terenie Polski, Węgier i CSRS przebywało tysiące mieszkańców NRD, czekających na możliwość wyjazdu do Republiki Federalnej. W sierpniu 1989 r. rząd węgierski otworzył granicę z Austrią. Turyści i wczasowicze z NRD przebywający na Węgrzech skorzystali z tego i masowo, poprzez Austrię, przechodzili do RFN.5 Coraz bardziej wzbierająca fala ucieczek dała bezpośredni impuls do wyłonienia się niezależnych ruchów, tym razem już opozycyjnych organizacji o wyraźnie politycznym charakterze. Exodus obywateli oraz brak reakcji władz popchnęły ludzi do wyjścia na ulicę i protestu przeciwko reżimowi Honeckera. W atmosferze narastającego napięcia kierownictwo SED przygotowywało się do uroczystych obchodów 40. rocznicy utworzenia NRD. Równolegle do oficjalnych akademii, pochodów i festynów doszło do niezależnych manifestacji, największych od 1953 roku. Tłumy mieszkańców Berlina, Lipska i Drezna wyszły na ulicę. Rosło również niezadowolenie członków SED. Ericha Honeckera zmuszono do ustąpienia ze stanowiska szefa partii, a jego miejsce na stanowisku sekretarza KC objął Egon Krenz6. Nowy sekretarz generalny nie cieszył się w społeczeństwie szczególnym poważaniem, czuł się jednak zmuszony do wychodzenia naprzeciw coraz bardziej zdecydowanie artykułowanym żądaniom społeczeństwa. Przełom nastąpił 9.11.1989 r. w Lipsku. Bezpośrednio po uroczystościach 40 rocznicy powstania NRD państwo to załamało się. Rząd otworzył granice z Czechosłowacją i RFN, pozwalając na swobodny przepływ ludności. 10 listopada rozpoczęły się pierwsze prace rozbiórkowe przy murze berlińskim w celu utworzenia nowych przejść. W trzy dni później formalnie odwołano osławiony rozkaz strzelania. Okres ten stanowił wewnętrzną cezurę w ewolucji świadomości mieszkańców NRD. O ile dotąd żądania sprowadzały się do postulatów demokratyzacji państwa i przeprowadzenia głębokich reform wewnętrznych, to począwszy od listopada na czoło zaczęły się wysuwać hasła zjednoczeniowe. Niespodziewane otwarcie muru okazało się być dużym wzmocnieniem zwolenników jedności, wzajemne odwiedziny milionów Niemców rozpoczęły oddolny proces zjednoczeniowy. Mieszkańcy NRD, którzy w drugim państwie niemieckim widzieli atrakcyjny, nadzwyczaj sprawnie funkcjonujący model systemu, zwątpili w potrzebę wdrażania polityki reform we własnym, niezależnym od RFN państwie niemieckim. Rozwiązaniem znacznie lepszym wydawało się zjednoczenie. Uczuciom narodowym towarzyszyła chęć szybkiej poprawy materialnego standardu życia.
Zaistniała sytuacja doprowadziła do natychmiastowej reakcji ze strony RFN.
28 listopada Kohl ogłosił 10-punktowy plan zjednoczenia Niemiec.7 Był to program konkretnych posunięć rozłożonych na 3 etapy, prowadzących w szybkim tempie do konfederacji obu państw niemieckich. Postulował przeprowadzenie reform demokratycznych w NRD, podjęcie bezpośredniej współpracy i pomoc finansową dla NRD. Zapowiedzi te zdynamizowały ruch na rzecz zjednoczenia. Wprawdzie kanclerz Kohl zaznaczał, że proces jednoczenia Niemiec nie stoi w sprzeczności z procesem jednoczenia Europy, to jednak jego plan odwracał kolejność procesów. Do tej pory mówiono, że najpierw nastąpi zjednoczenie Europy, a dopiero w końcu powstaną zjednoczone Niemcy. Powstała wątpliwość czy nie zahamuje to jednoczenia Europy, czy problem ten nie zostanie odsunięty na dalszy plan. Plan Kohla spotkał się z silną krytyką tak w RFN, jak i na forum międzynarodowym. Pomimo iż zawierał wiele ważnych ustaleń odnoszących się do poszczególnych etapów procesów jednoczenia Niemiec, to jednak pomijał niezwykle ważne dla świata zewnętrznego sprawy, jak chociażby przynależność zjednoczonego państwa do sojuszy wojskowo-politycznych, czy też kwestię granic. Większość wypowiedzi i opinii dochodzących ze stolic europejskich wskazywała, że brak tam było jasno i zdecydowanie określonych koncepcji w kwestii zjednoczenia Niemiec. W Londynie, Paryżu i Brukseli akceptowano istnienie NRD jako element porządku politycznego na kontynencie i zarazem kotwicę utrzymującą RFN przy sojuszu zachodnim. Dla Europy Wschodniej podzielone Niemcy stanowiły gwarancję, że nie powtórzy się przykre doświadczenie z historii. Do dyskusji nad sprawą zjednoczenia włączyły się również Stany Zjednoczone, szeroko zintegrowane ze starym kontynentem pod względem politycznym, militarnym i gospodarczym. Rozmowy amerykańsko-niemieckie, przeprowadzone w lutym 1990 r. wykazały wyraźnie, że USA nie zamierzało rezygnować z możliwości aktywnego i ofensywnego wpływania na proces zjednoczenia Niemiec. Został wówczas zaprezentowany kanclerzowi Kohlowi projekt, godzący narodowe interesy Niemców z uwarunkowanymi historycznie obawami państw europejskich oraz USA. Jego główne postanowienia to:
- zasada samostanowienia musi zostać bezwarunkowo utrzymana niezależnie od ewentualnych rezultatów politycznych;
- ponowne zjednoczenie Niemiec musi nastąpić w ramach NATO i EWG;
- Niemcy muszą jednoznacznie i ostatecznie wyrazić swoje poparcie dla postanowień KBWE w sprawie swoich granic.8


Theme port sponsored by Duplika Web Hosting.
Strona główna Back To Top