Judaizm i Żydzi w latach 1919-1945 (3)



W ramach funkcjonującego Polskiego Państwa Podziemnego powstała specjalna komórka pomocy Żydom o kryptonimie „Żegota”, której zadaniem było wspomaganie Żydów. Obok tak bohaterskich czynów zdarzały się jednak i przypadki zgoła odwrotne. Funkcjonowali konfidenci gestapo, wydający Niemcom kryjówki Żydów znajdujących się po „aryjskiej stronie”. Tzw. szmalcownicy i zwykli szantażyści okradali Starozakonnych, niejednokrotnie donosząc o nich później władzom okupacyjnym. Byli i tacy, którzy na ryzykownym ukrywaniu Żydów starali się po prostu dorobić, wykorzystując ich tragiczną sytuację. Jednakże większość społeczeństwa zachowywało bierność wobec Zagłady, skupiając się na własnym przeżyciu.
Podczas II wojny światowej na ziemiach polskich wymordowano blisko 89 % żydowskiej ludności przedwojennej Polski. W komorach gazowych śmierć znalazły miliony żydowskich kupców, rzemieślników, robotników, naukowców i artystów. Największe skupisko europejskich Żydów, tętniące ich kulturą i religią przestało istnieć.

Podczas gdy dokonywała się największa w dziejach ludzkości zbrodnia, gdy dokonywano masowych mordów na milionach bezbronnych ludzi – świat wydawał się obojętny na to, co się dzieje w okupowanej Polsce, w gettach i obozach zagłady. Często nie dawano wiary doniesieniom o masowym ludobójstwie. Na przykład wiceminister obrony Stanów Zjednoczonych John MacCloy w rozmowie z sekretarzem Światowego Kongresu Żydów Leonem Kubowitzem, jeszcze pod koniec 1944 roku zapytał go: „Czy pan naprawdę wierzy w te okropności, o jakich opowiadacie ?” 5
Zarówno żydowski, jak i polski ruch oporu słały alarmujące meldunki i informacje o bestialstwach i zbrodniach, wezwania i dramatyczne apele o pomoc. Alianci, Watykan i kraje neutralne nie wykazywały należytego zainteresowania tymi doniesieniami, uznając je za przesadzone. Jedyne co alianci uczynili w tym czasie, to moralne wsparcie i słowa otuchy dla Żydów oraz zapowiedź ukarania po wojnie winnych zbrodni hitlerowskich. Bez echa pozostawały także pojawiające się wołania o akcje odwetowe ze strony aliantów, m.in. o bombardowanie i niszczenie torów kolejowych wiodących do obozów zagłady. Brak zrozumienia wykazywali również liczni Żydzi amerykańscy, którzy nie wykorzystywali swoich możliwości na wymuszenie na Stanach Zjednoczonych konkretnych przedsięwzięć, nie wywarli także nacisku na europejskich sojuszników, aby ratowali ginących Żydów polskich i z innych krajów Europy. Pomoc przekazywana przez Zjednoczony Komitet Rozdzielczy (American Jewish Distribution Committee – JDC), czerpiącego swoje dochody z darów Żydów Ameryki, Anglii, Australii i Afryki Południowej, była znaczna, ale stanowiła jedynie kroplę w morzu potrzeb. Wiele kontrowersji wywoływała postawa Watykanu w czasie wojny. Wprawdzie 20 października 1939, papież Pius XII ogłosił w swojej pierwszej encyklice (Summi Pontificatus) potępienie totalitaryzmu, wybuchu wojny, uznanie „jedności narodu ludzkiego” oraz ofertę pomocy papiestwa w mediacjach, ale całkowicie pomijał w niej fakt polityki antysemickiej nazistów. Także przez całą wojnę Watykan milczał w kwestii mordowania narodu żydowskiego. Dopiero w roku 1945 Pius XII oświadczył na temat postępowania Niemców wobec Żydów: „Ci, którzy pozwolili się zniewolić podżegaczom do gwałtu i którzy byli tak niemądrzy, że poszli w takt muzyki marszowej, poczęli się wreszcie budzić ze swej iluzji i byli zdumieni, gdy ujrzeli, jak daleko zaprowadziła ich gorliwość w służbistym podporządkowaniu. Nie ma dla nich żadnej innej drogi zbawienia, niż raz na zawsze wyrzec się bałwochwalczej służby totalnemu nacjonalizmowi oraz dumy z wyższości rasy i krwi”6. W opinii kręgów żydowskich, te słowa brzmiały nieszczerze, bowiem były wypowiedziane zdecydowanie za późno. W 1945 roku holocaust już się odbył i niebezpieczeństwo minęło. Według nich Watykan powinien zareagować jeszcze przed rozpoczęciem wojny, bowiem tylko wówczas miałyby one jakiekolwiek znaczenie. Biorąc pod uwagę fakt, że więcej niż połowę żołnierzy niemieckich stanowili katolicy, a także ówczesny moralny autorytet papiestwa, opublikowanie encykliki potępiającej prześladowania
Żydów mogłoby mieć jakiś wpływ na przebieg wydarzeń w kolejnych latach. Pomimo niesprecyzowanego stanowiska Watykanu, Kościół niejednokrotnie służył pomocą ukrywającym się Żydom. W klasztorach ukrywano sporo kobiet i dzieci, a duchowni katoliccy wydawali fałszywe metryki urodzenia i chrztu Żydom, których nie dekonspirował wygląd7.
Poniżani i mordowani Żydzi zachowali wyjątkową bierność wobec eksterminacyjnej polityki okupanta. Wynikało to po części z ich religii jak i kultury, która odrzucała przemoc fizyczną, po części z mistrzowskiej inżynierii społecznej hitlerowców, umiejętnie manipulujących masami Żydów. Nie wszyscy jednak szli potulnie na rzeź. Znane są przypadki buntów w obozach zagłady w Treblince czy Oświęcimiu. Najbardziej spektakularnym przypadkiem oporu Żydów było powstanie w getcie warszawskim. W odpowiedzi na kolejną akcję deportacyjną, od 19 kwietnia do połowy maja 1943 grupki żydowskich bojowców z konspiracyjnej Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego pod wodzą Mordechaja Anielewicza prowadziły nierówną walkę z wkraczającymi do getta oddziałami SS, kierowanymi prze gen Jurgena Stroopa. Ten bohaterski zryw był jednak tylko walką o godną śmierć, a jego skutki miały charakter jedynie symboliczny.
Na oczach świata, przy milczącej obojętności, a może i niemocy, rządów państw koalicji i Watykanu, ginęły miliony Żydów. Nie pojawił się, mimo alarmów, prawie ani jeden zdecydowany akt ze strony wielkich tego świata, by zapobiec największej hańbie cywilizowanej ludzkości. Los Żydów w XX wieku znajduje się pod ciągłym zainteresowaniem historyków. Nadal pozostaje jednak do wyjaśnienia szereg zagadnień, w tym tak podstawowe jak geneza hitlerowskiego ludobójstwa. Poglądy są w tym zakresie zróżnicowane, a luki w dokumentacji źródłowej nie ułatwiają udzielenia jednoznacznych odpowiedzi. Więzień Auschwitz, Elie Wiesel, wyraził następujący pogląd: „Nigdy nie zrozumiemy dlaczego stała się możliwa zagłada sześciu milionów ludzi – choć wiemy, jak stała się możliwa”8.

1 J. Sziling, „Eksterminacja Żydów w krajach nad Bałtykiem okupowanych przez Niemców”, Toruń, s. 168
2 K. Jońca, „Noc kryształowa i casus Herschela Grynszpana”, Wrocław 1992, s. 30
3 J. Sziling, op. cit., s. 170
4 K. Jońca, op. cit., s. 30-31
5 M. Fuks, „Z dziejów wielkiej katastrofy narodu żydowskiego”, Poznań 1999, s. 249
6 F. Folconi, „Watykan za zamkniętymi drzwiami”, Kraków 1993, s. 163-175
7 M. Fuks,, op. cit., s. 273
8 Ibid., s. 7-8

Bibliografia.

Fuks M., „Z dziejów wielkiej katastrofy narodu żydowskiego”, Poznań 1999
Sziling J., „Eksterminacja Żydów w krajach nad Bałtykiem okupowanych przez Niemców podczas drugiej wojny światowej”
Pronobis W., „Świat i Polska w dwudziestym wieku”, Warszawa 1990
Folconi F., „Watykan za zamkniętymi drzwiami”, Kraków 1993
Prokopczuk J., „Historia powszechna 1871-1939”, Warszawa 1988
Jońca K., „Noc kryształowa i czas Herschela Grynszpana”, Wrocław 1992


Theme port sponsored by Duplika Web Hosting.
Strona główna Back To Top