Atomiści uznawali, że żadna z różnic pomiędzy atomami nie jest pozbawiona przyczyny, a uznanie uniwersalnej przyczynowości bezpośrednio wynika z atomistyki. Dlatego też Demokryt jednocześnie i neguje przypadkowość, i uznaje ją: neguje w sensie nieistnienia przyczynowości – żadne zdarzenie nie może powstać bez przyczyny; uznaje w sensie przeciwieństwa celowości – żadne zdarzenie w przyrodzie nie powstaje i nie dokonuje się dla urzeczywistnienia jakiegoś celu8 W tym sensie każde zdarzenie jest przypadkowe. Demokryt twierdzi, że „żadna rzecz nie powstaje bez przyczyny, lecz wszystko na jakiejś podstawie i z konieczności” oraz „jednym i tym samym jest przeznaczenie, sprawiedliwość, opatrzność i twórca świata”9.Rzeczywistość jest więc dla niego zamkniętą całością, w której wszystko dokonuje się przyczynowo i jest odwieczne. Przyczynowość i przypadek stanowią dla atomistów jedyne wytłumaczenie zjawisk, w żadnym wypadku nie odwołują się oni do celowości. Zaprzeczają oni istnieniu jakiejkolwiek siły rozumnej, która stworzyła i celowo steruje światem. Atomiści szukają przyczyn i to w nich upatrują istotę zjawisk, ale nie zastanawiają się nad pierwszą przyczyną. Nie stawiają pytania, kto wprawił materię w ruch, co niewątpliwie przybliża ich teorię do obecnych prądów naukowych.
Atomiści swoimi poglądami odbiegają znacząco od wcześniejszych, jak i współczesnych sobie myślicieli. Od eleatów różnią ich ogólne pojęcia na temat przyrody. Nie jest ona jednorodna, ciągła i nieruchoma jak przyjmuje Parmenides i jego następcy. Atomy znajdują się, według Demokryta, w ciągłym ruchu. Od jedynego bytu Parmenidesa odróżnia atomy również to, że posiadają niekoniecznie kulisty kształt oraz ciężar, który Demokryt traktował jako pochodną wielkości atomów. Przyroda jest tymczasem pojmowana, ze względu na istnienie próżni, jako nieciągła i różnorodna. Poglądy atomistów różnią ich także znacząco od Empedoklesa i Anaksagorasa. Tu różnica polega na tym, iż składniki przyrody są dla tych ostatnich myślicieli jakościowo różne, a tymczasem atomiści przyjmowali jedynie różnice ilościowe. Wywodzi się do z naukowego podejścia samego Demokryta, który przyjmuje z natury rzeczy teorie najprostsze i najłatwiejsze do zrozumienia. Ilościowe różnice dają się zawsze opisać sposobami matematycznymi, co czyni je bardziej naukowymi. Inną ważną różnicą pomiędzy atomistami, a Anaksagorasem jest fakt, że uważa on materię za podzielną w nieskończoność, oni tymczasem mniemają, że dzielić można tylko próżnię, a materia ma składniki niepodzielne.
Stwierdzenie faktu, że „przyroda działa za sprawą ciał niewidocznych”, jest jedną z zasług nauki starożytnej. Idea atomizmu i atomistycznej budowy świata stanowi bardziej ogólne, abstrakcyjne tłumaczenie „istoty” rzeczywistości. Jako hipoteza naukowa stanowiła podstawę późniejszego atomizmu XIX-wiecznego i inspirująco wpłynęła na rozwój nauk przyrodniczych. Teorie Demokryta zaskakująco niewiele różniły się od teorii nowożytnych. Różnice wynikają z nieznajomości prawa ciążenia oraz błędnego pojęcia o nieskończonej różnorodności atomów.
Pogląd atomistyczny znajduje u Demokryta zastosowanie także w nauce o życiu i duszy. W tym aspekcie zgadza się on z większością wcześniej żyjących materialistów, którzy wyjaśniają pochodzenie organizmów biorąc za podstawę różne warunki fizyczne i odrzucają istnienie celowości. Życie i śmierć organizmów żywych sprowadza się do łączenia się i rozpadu atomów. Demokryt uważa, że atomy odgrywające podstawową rolę w czynnościach życiowych są specjalnego kształtu: okrągłe, gładkie i bardzo małe. Dusza składa się według niego z ognistych atomów i jest jedynie ich czasowym połączeniem. Odrzuca tym samym pogląd o nieśmiertelności duszy, co podważało podstawy ówczesnych wyobrażeń religijnych. Demokryt poprzez uznanie śmiertelności duszy neguje również istnienie świata pozagrobowego. Ciało jest, w jego opinii, osłoną dla duszy, czymś w rodzaju naczynia z twardych atomów zamykających okrągłe i lekkie atomy duszy. Piękno ciała ludzkiego pochodzi jednak od duszy, która będąc sama doskonała nadaje również harmonię ciału.
W filozofii atomistów, materialistycznej nauce o bycie odpowiada materialistyczna teoria poznania. Podstawą i zarazem punktem wyjścia dla wszelkiego poznania są wrażenia. Wrażenia stanowić mają przeniesioną z rzeczy kopię, która przenika w ciało człowieka poprzez organy zmysłów zewnętrznych. Co ważne, kopie tak samo jak przedmioty są materialne, oddzielają się od rzeczy i unoszą w pustej przestrzeni na wszystkie strony10. W razie napotkania na organy zmysłów przenikają w nie przez pory. Podstawą wrażeń jest ciepło, które umożliwia przedostawanie się atomów z zewnątrz do ciała i duszy. Demokryt sprowadza każde wrażenie do wzajemnego kontaktowania się lub odrzucania atomów, wrażenie jest dla niego czymś względnym i uzależnionym od kształtów atomów oraz ich układów. Podobnie jak wrażenia, tak i myślenie jest tylko ruchem atomów w ciele i duszy. Wynika to ze słów Demokryta, że myślenie dokonuje się „wtedy, kiedy dusza znajduje się w harmonii z tworzącą je mieszaniną”11.
Obrazy rzeczy stanowią podstawę każdej wiedzy. Wrażenia są niezbędne, lecz nie wystarczają dla całkowitego poznania. Demokryt uznaje, że istnieją takie przedmioty i ich właściwości, które są zbyt małe aby być dostępne dla naszych zmysłów. Teoria ta miała na celu uzasadnienie niewidoczności atomów i próżni, które można zmierzyć jedynie rozumem. Nasze zmysły posiadają według Demokryta próg, którego nie są wstanie przekroczyć. Można go przekroczyć jedynie rozumem i on także jest wiarygodnym badaczem rzeczywistości. Atomiści opierają się więc w dużej mierze na analogii, która dzięki dociekaniom umysłu ujawniała to, co jest niewidzialne i niepostrzegalne. Tak więc amfora z wonnymi olejkami postawiona w jednym końcu komnaty rozsiewa zapach, dochodzący do nozdrzy osób znajdujących się w innym miejscu. Mokra ścierka powieszona na płocie po pewnym czasie wysycha. Mimo „niewidoczności” coś „niewidzialnego” porusza się, oddziałuje. Analogia uzupełnia i koryguje pierwotne, niedostatecznie ścisłe i trafne sądy o rzeczach, otrzymywane na podstawie wrażeń. Ostateczną podstawą wiedzy są jednak zawsze wrażenia. Wszystko, co wnosi do poznania rozum, w ostatecznym rachunku zawdzięcza zmysłom. U Demokryta bardzo dużą rolę odgrywa teoria subiektywności jakości doznań zmysłowych. Odróżnia on to, co istnieje „w mniemaniu”, od tego, co istnieje w rzeczywistości. Mówi on:
„Czymś umownym jest słodkie, czymś umownym gorzkie, czymś umownym gorące, czymś umownym zimne i czymś umownym jest barwa, naprawdę zaś istnieją tylko atomy i próżnia”12
W teorii tej Demokryt zbliża się do poglądów wcześniejszych filozofów greckich, w szczególności do młodszych eleatów, uznających względność danych zmysłowych.
Demokrytowi udało się stworzyć jednolitą i kompletną teorię przyrody (chyba pierwszą prawdziwie naukową) dzięki temu, że traktował wszystkie zjawiska jako materialne. Dlatego też jest uznawany za "ojca materializmu". Współczesna teoria subiektywnego postrzegania jest prawie identyczna z teorią Demokryta, a materialistyczna teoria atomizmu również nie odbiega daleko od tej obowiązującej na gruncie fizyki klasycznej. Wpływ Demokryta okazał się przeogromny i to pomimo tego, że następcy Demokryta, głównie Platon i Arystoteles zignorowali tego wielkiego filozofa. Późniejsze dzieje świata i ostateczne zwycięstwo idealizmu platońskiego zepchnęło ją w zapomnienie. Ignorowany, zapomniany i często prześladowany Demokryt jednak przetrwał. Jego trafne i zadziwiająco współczesne poglądy okazały się być trwałe.
Odrzucana już przez współczesne sobie elity intelektualne filozofia odrodziła się jeszcze w Ogrodzie Epikura. Myśliciel ten żył w latach 341-270 p.n.e., a urodził się na wyspie Samos, gdzie pobierał nauki u kontynuatora Demokryta – Nauzyfanesa. Po pięciu latach wykładania filozfii w Mitylenie i Lampsakos Epikur przybywa do Aten i zakłada tu własną szkołę („Ogród Epikura”).
Za główne zadanie filozofii myśliciel uważa stworzenie etyki – nauki o postępowaniu prowadzącym do szczęścia. Jednak etykę można opracować jedynie pod warunkiem, że określone zostanie miejsce, które człowiek, jako cząstka przyrody, w niej zajmuje. Dlatego też Epikur nie uznaje badania przyrody dla niej samej. Uważa, że należy się nią zajmować tylko wtedy, gdy pomoże to w uzyskaniu przez człowieka szczęścia. Nauka o przyrodzie powinna uspokoić człowieka i udowodnić, że świat nie stanowi dla niego zagrożenia.
Posługując się wyjściowymi tezami atomistyki Demokryta, Epikur usiłuje dowieść, że przyjęta przez niego demokretyjska nauka o przyczynowej konieczności wszystkich zjawisk przyrody nie powinna prowadzić do wniosku, że człowiek pozbawiony jest wolności. W granicach konieczności trzeba pokazać ludziom drogę do wolności. Kierując się tą myślą, Epikur przerabia atomistyczną teorię Demokryta. Przyczynę ruchu atomów pojmował nie jako mechaniczną konieczność zewnętrzną, ale uwarunkowaną właściwościami atomu. Teoria ta była całkowicie mechanistyczna, bowiem ruch atomów powodował jedynie ich ciężar. Spowodowało to, iż obok demokratejskich: kształtu, szyku i położenia, Epikur stawia ciężar jako kolejne ważne obiektywne określenie atomu. Ponieważ ruch atomów tłumaczył wyłącznie mechanicznym ciężarem, mógł on się odbywać jedynie w kierunku z góry na dół. Aby wytłumaczyć wszelkie zmiany zachodzące w świecie, Epikur przyjmuje teorię, że spadające atomy odchylają się do pionu13. Wystarcza to do stworzenia różnorodności w układzie świata, a także jest koniecznym warunkiem wolności człowieka. Kolejną tezą Epikura, powiązaną z ciężarem atomów jest myśl, iż nieskończona jest jedynie ilość atomów. Ilość ich form jest tymczasem ograniczona, ponieważ atomy nie mogą posiadać dużego ciężaru.
Tłumaczenie zjawisk, jako wyniku mechaniczne działających sił ma dla Epikura kluczowe znaczenie. Pozwola mu bowiem udowodnić, iż przyroda działa samoistnie, bez udziału jakichkolwiek bóstw. Epikur choć nie jest ateistą i uznaje istnienie bogów, uważa za niemożliwe, aby wtrącali się oni w losy świata. Żyją w przestworzach między światami, są nieśmiertelni i wolni od zła, tak więc zajmowanie się sprawami ziemskimi byłoby czynnością niegodną ich oblicza. Jakikolwiek strach przed ingerencją bóstw uznaje za niepotrzebną przeszkodę w drodze do osiągnięcia szczęścia.
Epikur wykorzystuje naukę Demokryta i przerabia ją wedle własnych potrzeb. Idea samoruchu atomu była jego oryginalnym wkładem do rozwoju materializmu atomistycznego i zarazem ostatnią wielką szkołą materialistyczną w ramach starożytnej filozofii greckiej. Późniejsi myśliciele starożytni wysoko oceniają konstrukcję jego myśli. Z szacunkiem mówią o surowym, graniczącym z ascetyzmem trybie życia Epikura, na które nie mogła rzucić cienia nawet ostra krytyka, z jaką występują jego przeciwnicy. Natomiast chrześcijańscy pisarze wieków średnich wszelkimi możliwymi sposobami starali się oczernić moralną postawę Epikura, jako wielkiego bojownika z przesądami religijnymi.
Atomizm stanowi najdoskonalszą teorię wydaną przez pierwszą epokę greckiej myśli filozoficznej. Leucypowi i Demokrytowi udało się stworzyć najpełniejszy w całej starożytności system filozofii materialistycznej, uwzględniający własną wizję przyrody, duszy i rzeczywistości. Ich poglądy na przyczynowość nauki i subiektywność ludzkich zmysłów, również stanowią ważny etap rozwoju myśli filozoficznej. Równie duży wpływ na rozwój filozofii wnosi Epikur, który sięgając do materializmu Demokryta, jako jedynego przyczynowego systemu i rozwijając mechanistyczną koncepcję świata, dochodzi do wniosku, iż przyroda tłumaczy się sama, bez udziału bóstw. Idea atomizmu i atomistycznej budowy świata jest ogólnym, abstrakcyjnym tłumaczeniem „istoty” rzeczywistości. Jako hipoteza naukowa stanowi podstawę późniejszego atomizmu XIX-wiecznego i inspirująco wpływa na rozwój nauk przyrodniczych.
1 Tatarkiewycz W., „Historia filozofii” tom I, Warszawa 1999, s. 47
2 Legowicz J., „Historia filozofii starożytnej Grecji i Rzymu”, Warszawa 1973, s.92
3 Legowicz J., op. cit., s.91
4 „Krótki zarys historii filozofii”, pod red.: M. T. Jowczuka, Warszawa 1969, s. 63
5 Legowicz J., op. cit., s. 97
6 Legowicz J., op. cit., s. 92
7 Ibid., s. 95
Demokryt uznawał na przykład, że żelazo jest lżejsze od ołowiu, bo jest mniej ścisłe w swej budowie i zawiera dużo próżni, podczas gdy ołów ma budowę równomierną i mniej w sobie pustki.
8 „Krótki zarys historii filozofii”, op. cit., s. 64
9 Legowicz J., op. cit., s. 98
10 „Krótki zarys historii filozofii”, op. cit., s.64
11 Legowicz J., op. cit., s. 101
12 „Wybór fragmentów Demokryta i świadectw starżytnych o Demokrycie”, dodatek do pracy: W. F. Asmus: „Demokryt”, Warszawa 1961, s. 113
13 Tatarkiewicz W., op. cit., s. 142
Bibliografia:
Legowicz J., „Historia filozofii starożytnej grecji i Rzymu”, Warszawa 1973
„Krótki zarys historii filozofii”, pod red. M.T. Jowczuka i in., tłum. [z ros.] M. Drużkowski i in., Warszawa 1969
Tatarkiewicz W., „Historia filozofii” tom I, Warszawa 1999
Palacz R., „Klasycy filozofii”, Warszawa 1988

Ostatnie odpowiedzi
1 tydzień 4 dni temu
1 tydzień 4 dni temu
1 tydzień 4 dni temu
1 tydzień 4 dni temu
3 tygodnie 1 dzień temu
3 tygodnie 1 dzień temu
3 tygodnie 1 dzień temu
3 tygodnie 1 dzień temu
5 tygodni 6 godzin temu
5 tygodni 6 godzin temu