burydanizm – via moderna recepcji arystotelizmu; praktycyzm, nominalizm, przeciw przeintelektualizowanej scholastyce, sceptycyzm, empiryzm, niezależność etyki od teologii i metafizyki; metoda filozofowania – komentarze do Arystotelesa; do Polski z Pragi po odnowieniu UK w 1400; dominuje u nas – ale ugodowo – w pierwszej połowie XV wieku
Ockham – odrzucił wszelką ogólność w bycie, byt jest jednostkowy, pojęcia są ogólne, lecz oznaczają rzeczy jednostkowe. Jasne jest tylko poznanie bezpośrednie, intuicyjne, dotyczące konkretnego przedmiotu.
Jan Buridan – w kwestii powszechników łagodniejszy od Ockhama, pojęcia ogólne nie są tylko wewnątrzumysłowe, posiadają byt intencjonalny, dzięki któremu kierują się na przedmioty. Za Ockhamem odrzucił arystotelesowską wizję roli ośrodka poruszania się przedmiotów, źródło trwania ruchu umieścił w samym przedmiocie, stworzył teorię impetu. Teoria impetu odnosiła się nie tylko do sfery podksiężycowej ale i do mechaniki nieba nadksiężycowego. To bóg podtrzymuje raz nadany impet ciałom niebieskim. Stałość ruchu nadksiężycowego tłumaczy brakiem oporu. Nowa droga wniosła ważny element – swoje stanowisko termistyczne – przedmiotem poznania nie są bezpośrednio rzeczy, lecz przepuszczone przez filtr umysłu pojęcia.
W etyce via moderna cechowała się prymatem woli nad rozumem, charakter coraz bardziej normatywny. Badanie cnoty nie ma na celu określenie czym ona jest, lecz ma służyć cnotliwemu życiu. Od Jana Buridana rozpoczął się nie tylko opis naukowy cnót, lecz przede wszystkim ich nosiciela. Przedmiotem badań jest człowiek wolny i szczęśliwy.
Paweł z Worczyna (1380-1430; komentarz do Etyki nikomachejskiej wykorzystujący opracowania z Uniwersytetu Karola, podparte Buridanem; wyższość etyki nad metafizyką, autonomia f. moralnej – dotyczy tego, co doczesne, musi być praktyczna, uwzględniać doświadczenie) Człowiek jako „przedmiot do wykonania” w etyce. Podobnie jak Buridan zwrócił się ku nosicielowi cnót a nie samym naukowo opisanym cnotom. Filozofia moralna skłania się ku funkcji kreatywnej a nie deskryptywnej. Arystoteles wymienił dwie formy życia godnego, aktywną (jako członek społeczności) i kontemplacyjną (właściwy filozofom), Paweł z Worczyna nie chcąc odrzucić wywyższanej do tej pory formy kontemplacyjnej wprowadził trzecią, kontemplacyjno-aktywną i ją uznał za najważniejszą. Rozdzielił także teologię od etyki i rozum od wiary. Człowiek ma dwa cele, doczesny i wieczny, Etyka nikomachejska ma z swój przedmiot jedynie doczesność. Zarówno cel doczesny (szczęście człowieka) jak i cel wieczny są ostateczne, zrównuje je Paweł z Worczyna. Filozofia moralna skupia się, w odróżnieniu od teologii, na szczęśliwości doczesnej człowieka. Tak jak u Arystotelesa uznaje człowieka za istotę społeczną i taką też tworzy etykę. Arystotelesowy podział na etykę, ekonomikę i politykę, przerobił, stawiając jako najogólniejszą właśnie etykę (monastykę). Arystotelesowy prymat polityki zastąpił etyką, a politykę sprowadził do czynności pragmatycznych, zapewnienia ludziom dóbr materialnych, spokoju i bezpieczeństwa.
