Stanowiska: realizm, idealizm, antyrealizm.
Spór toczy się na gruncie semantycznym (rozstrzygalność zdań) oraz realistycznym (np. spór o istnienie świata)
Należy odróżnić realizm jako stanowisko Arystotelesa od realizmu jako stanowisko Platona.
Źródeł realizmu upatrujemy w filozofii antycznej.
Tomizm
Realizm metafizyczny głoszony jest dziś na gruncie filozofii tomistycznej. Tutaj pojęcie prawdy utożsamiamy z bytem, jest to prawda pojęta rzeczowo, substancjalnie.
Substancjalne pojęcie prawdy (utożsamione z bytem) – byt: jest nim to, co jest.
Współcześnie używa się pojęcia przedmiotu, a byt kryje w sobie moment egzystencjalny. Byt określony jest jako pojęcie transcendentalne.
Mamy transcendentalia – byt je przewyższa albowiem byt to wszystko, co istnieje
Przykłady transcendentaliów: res, jedno, prawda.
Prawda utożsamiana jest z bytem.
Prawda – intelekt pożąda bytu, prawdą jest to, co odsłania się intelektowi, co jest przez niego pożądane.
Bez rzeczywistości nie byłoby poznania – epistemologia łączy się z metafizyką. Szukamy zgodności z tym co jest w świecie.
Prawda u realistów (tomizm)
Kryterium prawdy – realiści: forma oczywistości bytu, świat istnieje, jest to kryterium prawdy. Byt będąc przedmiotem poznania sam w sobie zawiera możliwość poznania. Byt wymusza na intelekcie swoje poznanie, nasze władze poznawcze są skierowane na byt. Bez bytu nie byłoby poznania. Sama władza podmiotu jeszcze nie wystarcza.
Możemy przyjąć różne punkty wyjścia w teorii poznania: Wychodząc od ... otrzymujemy:
– od myśli, podmiotu poznającego – otrzymujemy nurt kartezjański
– od bytu – otrzymujemy metafizykę. Nie możemy wyjść z języka, struktury język już uległy obróbce w zetknięciu z rzeczywistością. Pojęcia uległy już pewnej obróbce. Umysł dokonał już pewnej abstrakcji, nie widzimy ogółu np. 'człowiek' lecz tego konkretnego człowieka. Mamy współzależność. Język ingeruje w rzeczywistość i vice versa.
– od języka – otrzymujemy nurt filozofii analitycznej i filozofii kultury, język wyznacza nam ujęcie rzeczywistości, nie mamy dostępu do rzeczy samej
Realista będzie argumentował, że niewłaściwe jest ujęcie konstruktywistów i antyrealistów – rzeczywistości ma duży wpływ na kwestie związane z poznaniem (Krąpiec : ”Język i świat materialny”)
Podmiot dokonuje tylko receptywności treści. Sam intelekt nie ma jeszcze siły poznania rzeczywistości. Intelekt tworzy sieć relacji z ujętych treści. Tworzy ogóły które w sposób intencjonalny są utożsamiane z poznawanymi rzeczami. Faktycznie owe treści są odczytywane z rzeczy. Treść jednostkowa, ta która jest w rzeczy, jest zawsze bogatsza niż ta, która dana jest w ujęciu – tylko umysł boski ma tożsamość pojęcia z rzeczą. Pojęcia są znakami, reprezentują pewne treści przedmiotowe. Są znakami naturalnymi, tworzone w umyśle. Słowa są znakami konwencjonalnymi. Dopuszcza się możliwość konstruowania pojęć. Poznanie nie wyczerpuje się w poznaniu pojęciowym (Arystoteles uważał że pojęcia wyczerpują poznanie). Zdaniem tomistów w pojęciach nie ma momentu egzystencjalnego.
U podstaw metafizyki leżą sądy egzystencjalne. Prawda jest centralną wartością w metafizyce, podobnie jak w epistemologii. Przyjmujemy prawdę w sensie absolutnym, podkreśla to charakter obiektywny wiedzy. Metafizyk będzie bronił się przed tą argumentacją. Metafizyk operuje ogólnym schematem pojęciowym.
Problem metafizyki: nie generuje nowych problemów, nowych kategorii bytowych.
Jeśli metafizyk opowiada się za
– prawdą absolutną: to nie ma niczego w sądzie, czego nie byłoby w rzeczywistości
– słabszą wersją prawdy: to nie ma niczego istotnego, czego nie byłoby w zbiorze prawd
