06. Podejście fenomenologiczne



Percepcja.
Koniec XIX wieku był początkiem nurtu naturalistycznego i tendencji scjentystycznych. Presja aby uprawiać filozofię metodą nauk przyrodniczych była znacząca. Próbowano znaleźć obszar dla filozofii który nie jest podejmowany przez naukę – były to ludzkie przeżycia.
Jednym z tych którzy zapoczątkowali ten nurt, był Brentano. Badał on przeżycia psychiczne, lecz łatwo popadł w tendencje psychologistyczne („Psychologia z empirystycznego punktu widzenia”). Tworzył on koncepcję której przedmiotem były świadomościowe akty. Metodę badań wybrał analityczną (opisową). Psychologia deskryptywna miała być podstawą dla filozofii. Uznaje się, że psychologia Brentano była bliska epistemologii. Ważnym pojęciem wprowadzonym przez niego była intencjonalność. Założenie to spowodowało rozwój ontologii – badamy same akty świadomości skierowane na coś, a tym czymś mogą być rzeczy, nasze myśli i inne. Dopuszczono różne rodzaje istnienia (np. byty matematyczne). Ontologia ta dotyczy wszelkich możliwych przedmiotów, np. przedmioty fikcyjne.
Na tym założeniu filozofię budował Husserl. Jego zdaniem filozofia nie powinna być czysto aprioryczna, interesowała go również treść.
Ingarden uprawiał czystą teorię poznania, bez założeń co do istnienia przedmiotów. Teoria poznania bada konieczne i wystarczające warunki poznania, bez decydowania o tym czy są spełnione. Bada się formy w jakich powinny wystąpić rezultaty poznania. Bada charakter wartości które powinny przysługiwać rezultatom poznawczym. Teoria poznania uprawiana jest najpierw jako ontologia poznania (wszelkie możliwości) a następnie jako kryteriologia. Wczesny Ingarden nie zakładał ontologii; pierwszą dyscypliną była teoria poznania. Dojrzały Ingarden twierdził odwrotnie. Kryteriologia zajmowała się badaniem zasad, ocen wartości poznania. Od ontologii Ingarden przechodził do metafizyki poznania. Punktem wyjścia jest świadomość. W kategorii przedmiotów wysokie miejsce zajmują idee – są one poza czasem. W ontologii poznania Ingarden wychodzi od badania idei poznania. Przedmioty realne i idealne podpadają pod idee, np. czworokąt pod idee kwadratu. Przedmioty idealne dają się łatwo formalizować choć Ingarden był temu przeciwny. Podmiot jest świadomy (x). Świadomość musi być otwarta na własne treści oraz na treści obce, nie pochodzące z własnych przeżyć. Podmiot nie może być traktowany jako monada bez okien, jak to miało miejsce u Husserla. Ingarden sprzeciwiał się idealizmowi Husserla. Ingarden podkreślał relację poznawczą. Stosunek poznawczy to relacja w której jednym członem jest otwarty podmiot. Musi on być jednak tak ukształtowany aby móc odbierać pewne treści.

W podmiocie są czynniki:
– bierne (odbiorcze) – otwarty jest podmiot na treści z zewnątrz, rozumie co jest poznawane
– aktywne – pracuje w pewien sposób nad materiałem, dokonuje obróbki, przypisuje pewną strukturę temu co poznaje, dokonuje opisu.

Podmiot niczego nie powinien tracić z bytu w aktywnym podejściu. Trzy aspekty przedmiotu:
– forma – procesu, zdarzenia, przedmiotu indywidualnego)
– materia – jakościowe uposażenie
– sposób istnienia – realny (w czasie), idealny (np. matematyka), czysto intencjonalny (myśli), wtórnie intencjonalny (dzieło sztuki – myśl w przedmiocie), absolutny

Podmiot prowadzi dialog z przedmiotem. Przedimot poddaje się całkowicie podmiotowi. Pozwala z siebie pobrać informacje. Podmiot przypisuje przedmiotowi, to co jest w stanie zrozumieć.
Zawartość idei poznania ma dwa czynniki:
– stały – to co wspólne wszystkim poznaniom
– zmienny

Zmienną idei poznania stanowi jakaś czynność spełniona przez podmiot, np. w kwadracie stała jest ilość boków, natomiast zmienną jest ich długość

Jest drabina konkretności idei, np. w kwadratowości do długości boków.

Poznanie analizuje się od strony idei. Jako fenomenologowie powinniśmy powstrzymywać się od sądów dotyczących istnienia. Ingarden polemizował z psychofizjologicznymi koncepcjami poznania – przyczynowymi. Twierdził, że inaczej należy dobrać metodę badań. Fenomenolog nie może od razu założyć istnienia członów przyczynowości – wstrzymujemy się od sądów egzystencjalnych. Jest to postawa neutralna w badaniu. Związek przyczynowy odrzucono z racji metodologicznych – w ontologii nie można zakładać nic o istnieniu. Dopiero metafizyka dotyczy tego co istnieje w świecie.
Pytania:
– Jakim systemem jest człowiek?
– Czy przyczynowość go dotyczy?

Z poznaniem mamy do czynienia gdy w świadomości natkniemy się na akt różny od swojego przedmiotu. Aby akt ten był spełniony potrzebne jest Ja. To, że istnieje przedmiot aktu wiemy z analizy struktury tego aktu. Dla prawdziwości nie musimy odwoływać się do tego rzeczywistości, wystarczy sam akt.
Teoria percepcji nie zakłada również istnienia świata. Od postawy naturalnej należy przejść do fenomenologii. To przejście nazywamy redukcją fenomenologiczną – odrzucenie przeświadczenia o istnieniu fizycznego przedmiotu spostrzegania. Mamy do czynienia z rzekomym przedmiotem; o przedmiocie realnym możemy mówić dopiero po dokonaniu krytyki.
Teoria percepcji zakłada spostrzeżenia zewnętrzne i wewnętrzne. Spostrzeżenie zewnętrzne należy do aktów poznania bezpośredniego, które nakierowane jest na przedmiot zewnętrzny; nie należy on do strumienia świadomości (a więc sprzeciw wobec teorii reprezentacji). Podmiot jest przeświadczony jednak o rzeczywistości przedmiotów – jest to akt przeświadczeniowy. (jest aktem intencjonalnym). Twardowski wyróżniał trzy elementy: odróżniał akt od treści, a także przedmiotu.
Przedmiot dany jest w spostrzeżeniu jako jakościowo określony.
Do przedmiotu zewnętrznego odnoszą nas dane wrażeniowe – od wewnątrz o czymś na zewnątrz. Pierwszą czynnością poznawczą jest uchwycenie tego, czego doznaję w jego jakości – np. zieloność.
Ingarden ontologię określa jako związki zachodzące między czystymi jakościami, analizowanymi w zawartości idei. Metodą pierwotną jest opis eidetyczny – dotarcie do istoty. Podmiot poprzez jakości doznaje pewnych treści z zewnątrz, należą do czegoś „poza”.
O tym, że mamy do czynienia z czymś z zewnątrz poznajemy dzięki nakierowaniu intencjonalnemu. Dzięki intencjonalności następuje oragnizowanie materiału.
Intencja jest terminem wieloznacznym:
I. Intencja jest to skierowanie aktu na transcendentny wobec aktu przedmiot (niekonieczne realny, np. pegaz). Intencja to „celowanie” aktu w przedmiot, lub strumień świadomości – jest to moment intencyjny aktu.
II. Znaczenie funkcjonalne intencji – ujmuje ona naoczne akty (naocznie ujęcie materiału zmysłowego), aby to co w świadomości, zsyntetyzować – organizuje wrażenia w struktury przedmiotowe
III. Intencja jako wzajemne wskazywanie na siebie – powiązanie poszczególnych abstrakcyjnych momentów i części przedmiotu. Ujmuje tu intencja dane wrażeniowe.

Rola intencji:
– takie ujęcie treści wrażeniowych aby pozbawić je charakteru immanentnego
– dane wrażeniowe powiązać w formy, które odpowiadają strukturze przedmiotu zewnętrznego, stworzyć przedmiot indywidualny
Przedmiot po ujęciu stoi przed podmiotem. Wrażenia są przeżywane w sposób naoczny, np. zieloność. Treści ujmowane są w odpowiednie formy – intencja organizuje wrażenia w wyglądy.

Wyglądy stanowią mnogość łączącą się w syntetyczny sposób w pewną całość. Spostrzeżenie analizowane jest dynamicznie, wygląd jest zawsze zmienny a przedmiot nie musi taki być. Różnice między wyglądem a przedmiotem spostrzeżenia sprawiają, że mają one odmienny status ontyczny. Nie mają one żadnych indywidualnych cech wspólnych. Powodem jest to, że przedmiot jest transcendentny w stosunku do wyglądu. W spostrzeżeniu rzecz nigdy nie jest dana w pełnym uposażeniu. Cechy mogą być dostępne pośrednio lub bezpośrednio, lecz zawsze tylko na podstawie wyglądów. Prezentacja przedmiotu dokonuje się na mocy doznawanej w czasie mnogości wyglądów związanych w sposób syntetyczny. W różnych ujęciach różne własności mogą być dostępne. Ta całość wyglądów tworzy się dzięki powtarzającym się w czasie poszczególnym ujęciom wyglądów. Elementy stałe tworzą schematy wyglądów. Wygląd posiada zawartość (tak jak idea). Zawartość to stałe i zmienne – ogół materiału prezentowanego w wyglądzie (wielkość, kształt). Wygląd stanowi podmiot cech. Wygląd jest niesamodzielnym podmiotem cech – istnieje tylko w doznawaniu podmiotu. Nie ma wyglądu bez podmiotu. Wygląd jest elementem strumienia świadomości. Istnieją ciągłe zmiany w tym strumieniu, są one często nieuświadamiane.
W zawartości wyglądu wyróżniamy:
– jakości wypełnione
– jakości niewypełnione

Jakości wypełnione odpowiadają faktycznym własnościom przedmiotów. Jakości niewypełnione podmiot uzupełnia sam, np. tylną stronę przedmiotu. Jakości wypełnione dane są efektywnie, tzn. wyraźnie. Podmiot uświadamia je sobie bardzo wyraźnie, jednak ta wyraźność może występować pod pewnymi warunkami, np. oświetlenie, odległość. Może też być wypełnienie przez syntetyzującą jakość.
Akt spostrzeżeniowy skierowany jest na przedmiot, an nie na wygląd, ale to wygląd „mnie porusza”. Dopiero w refleksji przyporządkowywane są wyglądy przedmiotowi. Percepcja jest procesem złożonym (opis tego, co jawi się w strumieniu świadomości). Percepcja to koncepcja prezentacjonistyczna, a nie reprezentacjonistyczna. Przedmiot dany jest w wyglądach, a nie poprzez wyglądy. Reprezentacja jest na mocy czegoś, umowy (znaki matematyczne), podobieństw, metafory (symbole literackie itp.). Prezentacja dana jest w aktach świadomości, jest to ujęcie syntetyczne. Przedmiot w wyglądzie dany jest naocznie, jest w spostrzeganiu uobecniony.

Akt tetyczny – przedmiot jest uobecniony naocznie, uznanie w bycie tego co spostrzeganie – jako istniejącego.

Przedmiot dany jest całościowo, a nie jako konstrukcja z danych zmysłowych (Moore). Wyobrażenia, obrazy, znaki, symbole – mamy tu do czynienia z reprezentowaniem. Gdy przedmiot jest reprezentowany, to nigdy nie jest dany w swej własnej postaci. Wygląd jest traktowany jako znak przezroczysty – przedmiot prezentuje się poprzez niego – metaforycznie można to ująć: patrzymy przez szybę, i dostrzegamy przedmiot bez zniekształceń, szyba nie zakłóca postrzeżenia.
Naoczność spostrzeżeniowa traktowana jest jako pierwotna. Charakteryzuje ją:
– silna pozycja egzystencjalna – przekonanie, że przedmiot istnieje
– wyglądowość – to , co dane, jest dane w wyglądach
– źródłowość treści naocznych – są one z przedmiotu, a nie z wyglądu
– treści są odbierane przez podmiot jako wyraźne (dane są efektywnie)
– kwestionowalność charakterystyki jakościowej – możemy powątpiewać w adekwatność spostrzeżenia, czy np. faktycznie widzimy kolor czarny. Podmiot ma niepowątpiewalne przekonanie co do istnienia przedmiotu, nie może wątpić w realność statusu przedmiotu
– to, co spostrzegane jest dane „tu” i „teraz”; w odróżnieniu od naoczności wyobrażeniowej (słaba pozycja bytowa, czysto intencjonalna – tylko w naszej myśli), nieciągłość wyobrażeń, subiektywność, schematyczność do wypełnienia
– wygląd oparty jest na wrażeniach, jest dany w wielu ujęciach

Sztuka.
Ingarden zajmował się także sztuką. Na podłożu zmysłowych danych budujemy sieć różnych ujęć, z tych ujęć budowana jest zawartość wyglądu. Ingarden odwołuje się do percepcji dzieła sztuki. Mówi, ze jest to quasi-percepcja (dzieła sztuki). Daty wrażeniowe pobudzają podmiot do ukonstytuowania wyglądu – szczególnie barwy. Widz oglądający obraz syntetyzuje te daty wrażeniowe – konstruuje się wyglądy a nie plamy (np. impresjonizm). Widz odczuwa mnogość dat wrażeniowych, lecz dostrzega w nich przedmioty. Są to jednak przedmioty intencjonalne – schematycznie zawierają one jakości niewypełnione, są to przedmioty tworzone przez odbiorcę. Podmiot dokonuje uzupełnienia dat wrażeniowych treściami materialnymi a także strukturalnymi. Dopiero wtedy widzi, jest w stanie odbierać obraz. Podmiot jest zdolny dokonywać takich uzupełnień (x).
Wyróżniamy:
– ujęcie treściowe – aspekt materialny– widzimy jednolitą barwę jakiejś rzeczy, harmonizujemy kształt rzeczy, przypisujemy jakości wyglądom konstytuującym
– ujęcie strukturalne – aspekt formalny, obejmuje to, co jest radykalnie bezjakościowe

W quasi-percepcji dokonujemy obu tych ujęć, rzecz możemy uchwycić dynamicznie lub statycznie. Podobnie jest w zwykłym spostrzeżeniu – podmiot nie dokonuje jednak żadnej rekonstrukcji przedmiotu (nie uzupełnia treściami). W zwykłej percepcji operacje podmiotu poznającego są niezamierzone. Są one spontaniczne. W quasi-percepcji są one zamierzone – np. wizyta w galerii. Percepcja dzieła sztuki jest zamierzona.

Ingarden wyróżnia także percepcję cudzych stanów psychicznych. Możemy wczuć się w przeżycia, cudze stany psychiczne (Edith Stein). W przypadku dzieła sztuki dochodzi do tego, gdy rozumiemy je jako projekcję na dzieło – wczuwamy się w bohatera, w stany emocjonalne postaci literackich. Wczucie dotyczy przeżycia estetycznego, gdy pod dane jakości podsuwany jest nowy podmiot cech. Nowym podmiotem są postaci prezentowane w dziele sztuki. To w nie się wczuwamy. Analizując akt wczuwania, bierzemy całe doświadczenie z analizowania dzieła sztuki. Odbiorca może więc dokonać fałszowania dzieła przez wadliwą interpretację.

Wartość poznania.
Krytycy zarzucali Ingardenowi nietrafność porównania oglądania dzieła sztuki i zwykłego przedmiotu. W zwykłym spostrzeganiu przedmiot jest zawsze transcendentny. Spostrzeżenia zewnętrzne nie odbudowują żadnego przedmiotu.
Możemy zapytać: jaki mamy typ adekwatności w spostrzeżeniu? Problemem jest treść niewypełniona. Jest jednak obiektywność w spostrzeganiu zewnętrznym – inaczej niemożliwa byłaby komunikacja. Każde spostrzeżenie zewnętrzne jest częściowo adekwatne. Spostrzeżenie jest nieadekwatne gdy nie ujmuje się rzeczy ze wszystkich stron. Rzecz spostrzegana transcenduje to, co dane być może w akcie spostrzeżenia. Musi być jednak obiektywność. Jest ona zagwarantowana adekwatnością odniesień („U podstaw teorii poznania”).
Chcąc określić obiektywność wracamy do aktu intencyjnego: mierzymy przedmiot, uzyskujemy sens, a gdy sens ten pokrywa sięz tym, co jest faktycznie, wtedy mamy do czynienia z obiektywnością.

Interesuje nas przede wszystkim wartość poznania. Ideałem dla fenomenologa jest osiągnięcie poznania adekwatnego.
Brentano wyróżnił dwa aspekty istnienia przedmiotu wobec aktu, są one ontycznie różne:
– przedmiot transcendentny wobec aktu
– przedmiot immanentny wobec aktu

W przypadku spostrzeżenia zewnętrznego przedmiot jest dosłownie transcendentny – różny od przedmiotu poznającego. Przedmiot intencjonalny dopasowuje się do niego, odtwarza przedmiot transcendentny.
Akt adekwatny – te dwa typy przedmiotów pokrywają się (przedmiot transcendentny i immanentny) pod względem esencjalnym.
Całkowite pokrycie zachodzi jedynie w spostrzeżeniu immanentnym. Adekwatne jest spostrzeżenie immanentne, spostrzeżenie zewnętrzne takie nie jest, gdyż typy przedmiotów nie pokrywają się.

Mamy 4 typy spostrzeżeń na gruncie fenomenologii:
– wewnętrzne zmysłowe – transcendentne
– wewnętrzne niezmysłowe – immanentne
– zewnętrzne transcendentne?
– zewnętrzne immanentne?

Spostrzeżenie wewnętrzne niezmysłowe dotyczy stanów psychicznych przeżywanych przez podmiot. Samoświadomość może być:
– prosta – samodoznawanie, samoprzeżywanie, świadomość zachodzenia aktu, doznawanie TERAZ, samoświadomość nie może nas mylić, nie możemy nieprzeżywać tego, co przeżywamy
– refleksyjna – dotyczy jakiegoś aktu świadomości, przedmiotem jest inny akt, czy stan świadomości.

Refleksja to spostrzeżenie wewnętrzne obecnej i minionej (moment intro jak i retrospekcyjny) sfery przeżyć. Ujęty jest bezpośrednio akt jednostkowy – przedmiot spostrzeżenia przynależny do spostrzegającego Ja. Gdy mówimy o spostrzeżeniu wewnętrznym to zagwarantowany jest (x).
W spostrzeżeniu wewnętrznym wyróżnić należy za Husserlem:
– przeżycie spostrzegane
– moje spostrzeżenie
Tworzą one całość, jedność – cogitatio.
Przeżycie spostrzegane kryje w sobie obiekt. Jest ono niepowątpiewalne – pewne, ale to nie znaczy, że każde spostrzeżenie wewnętrzne jest zupełne – spowodowane jest to czasowym charakterem przeżycia. Całkowicie adekwatne spostrzeżenie ma miejsce tylko na gruncie TERAZ.
Refleksyjna dotyczy też minionych przedmiotów przeżyć (przypomnienie) – a zatem nie jest zupełna. Zatem, jeżeli będziemy koncentrować się na tym co minione w strumieniu świadomości nigdy nie osiągniemy zupełności. Badać możemy TERAZ. Przeżycie nie jest dane w sposób zupełny w całości, pewny jest tylko aspekt TERAZ. Posiadamy jednak świadomość tego co już upłynęło.
Nakładają się dwa poziomy:
– ukonstytuowane przeżycia dane immanentnie
– poziom wewnętrznej świadomości czasu

Na poziomie ukonstytuowanych przeżyć to teraźniejszość jet też rozumiana jako rozciągła rozpiętość czasowa w TERAZ, przeciwstawiona przeszłości. Jest też nierozciągłe rozumienie TERAZ, przeciwstawione wersji rozciągłej – są zatem dwa rozumienia. To drugie jest punktowe, nierozciągłe.
To, co spostrzegane stanowi absolutnie pewny obszar przynależny do Ja. W tym obszarze mamy dane co jest minione, jak i co istnieje w TERAZ. Pierwotnie dane jest TERAZ, i ono współistnieje w strumieniu świadomości. Świadomość to jedność wszystkich przeżyć, to też samo przeżycie – akt (o charakterze intencjonalnym, skierowanym na coś).
Należy odróżnić spostrzeżenie wewnętrzne zmysłowe od niezmysłowego. Niezmysłowe wewnętrzne dotyczy aktów przeżywanych. Zmysłowe wewnętrzne jest związane z naszym ciałem, np. ból, znużenie. Możemy je uświadamiać, koncentrować się na nich. Możemy spostrzegać nasze stany. Dzięki tym spostrzeżeniom podmiot dowiaduje się o istnieniu własnego ciała – od wewnątrz. Spostrzeżenia wewnętrzne w podmiocie pozostają do siebie w pewnych związkach.
Przeżycia wewnętrzne zmysłowe i zewnętrzne zmysłowe mogą powodować jednak złudzenia.


Theme port sponsored by Duplika Web Hosting.
Strona główna Back To Top