W pierwszej części metafizyki Kanta centralnym i kluczowym pojęciem staje się przedmiot teanscendentalny. Jest on znaczeniem kategorii metafizycznych; jest pomiędzy tym, co noumenalne, a pomiędzy tym, co doświadczalne. Czyste pojęcia intelektu denotują przedmiot transcendentalny; jest on czymś, co jest zarazem i ponad-fizyczne i obecne w zjawisku. Jest ontyczną podstawą rzeczy empirycznej. Jest noumenem, ale „pomyślanym” przez ludzki rozum, „udyskursownionym”. Jest na granicy tego, co transcendentne i tego, co immanentne – jest czymś transcendentalnym. Jest to więc w teorii Kanta bardzo ważne pojęcie metafizyczne pełniące najistotniejszą funkcję ontologiczną. Kategorie denotują przedmiot transcendentalny nie tylko jako podstawę konstytucji przedmiotowej, ale także jako jej fundament bytowy.
Istnienie, byt – to relacja między tym, co zajmuje pozycję, a tym, co tę pozycję wyznacza. Pozycję zajmuje pewna rzecz w ten sposób, że zostaje odniesiona do przedmiotu transcendentalnego i w nim zakotwiczona. Przedmiot transcendentalny jest pewną strukturą umieszczoną pod bezpośrednią warstwą fenomenalnych rzeczy. Jest tym, co kryje się pod powierzchnią aktualnie oglądanego przedmiotu empirycznego i co może tylko przejawiać się przez ten przedmiot. Sam, „we własnej osobie” nie jest on nigdy obecny i dostępny. Dzięki niemu jednak rzeczy mogą istnieć, bytować. Tym, co bezpośrednie i dane są zjawiska, które samym swoim pojawieniem wskazują na to, czego są zjawiskami – na przedmiot transcendentalny, przejawiający się poprzez epifenomenalną warstwę przedmiotowości.
Jest on tym, co odpowiada poznaniu jako coś od niego różnego, jako coś będącego w pewien sposób poza poznaniem, bo pod empiryczną warstwą przedmiotu.
Jest on rzeczą samą w sobie lecz pomyślaną w zjawisku, ujętą przez skończony, ludzki intelekt.
Pojęcia matafizyczne (tzn. w pierwszej części metafizyki – kategorie) oznaczają przedmiot transcendentalny, co jednak nie znaczy, że go opisują. Przedmiot transcendentalny, mimo że tkwi w naszym doświadczeniu u podstaw przedmiotu empirycznego jest sam w sobie niepoznawalny: nie jest nam nigdy dany „we własnej osobie”, a wyłącznie przejawia się poprzez ufundowane na nim zjawisko. Kategorie denotują przedmiot transcendentalny i on jest ich znaczeniem, ale one do niego się nie stosują, „mają tylko transcendentalne znaczenie, ale nie mają zastosowania transcendentalnego”. Kategorie stosuje się do tego, co nam dostępne i dane – mają empiryczne zastosowanie, stosują się do doświadczenia.
Ponadto przedmiot transcendentalny jest pojęciem granicznym – jest on granicą tego, co jest, co istnieje. Dla Kanta coś zaczyna istnieć, być, gdy zostaje umieszczone w transcendentalnym horyzoncie zakreślonym przez transcendentalny przedmiot. Przedmiot transcendentalny jako granica, jako horyzont ma sens tylko wtedy, gdy jest dane to, co jest przezeń ujęte. Odsyła też do tego, co ów granice wytycza, do transcendentalnej jedności apercepcji czyli do Ja transcendentalnego.
W postaci przedmiotu transcendentalnego Ja transcendentalne wyznacza pewien swój przedmiotowy odpowiednik. Podmiotowość transcendentalna wytycza pewną transcendentalną tj. pozaempiryczną podstawę, na której dopiero może zaistnieć przedmiot empiryczny w ten sposób, że ujmuje rzecz samą w sobie dyskursywnie w zjawisku. Ten ukonstytuowany przedmiot transcendentalny (który przy wszelkich naszych poznaniach jest zawsze tym samym = x) wyznacza przestrzeń, po której wypełnieniu przedstawienia zajmują pozycję i stają się czymś egzystującym.
Przedmiot transcendentalny stanowi przedmiotowy korelat Ja transcendentalnego, a zarazem skończone ujęcie rzeczy samej w sobie. W formie owego przedmiotu Ja partycypuje pośrednio w empirycznym przedmiocie i równocześnie kontaktuje się z transcendentną rzeczą samą w sobie. Każda rzecz dana w sposób zmysłowy może istnieć tylko i wyłącznie na podstawie przedmiotu transcendentalnego jako na pewnym odpowiedniku transcendentalnej jedności apercepcji. Każdy przedmiot empiryczny może uobecnić się dla Ja tylko przez przedmiot transcendentalny. Przedmiot transcendentalny jest miejscem spotkania i zetknięcia się transcendentalnego Ja (tego, co nasze, ludzkie) z rzeczą samą w sobie (transcendentną, nam niedostępną). Przedmiot transcendentalny jest ukonstytuowany jako „przedmiot” i jako „transcendentalny” przez jedność apercepcji, ale na podstawie rzeczy samej w sobie. Transcendentalny gdyż jest dyskursywnym ujęciem i uprzystępnieniem rzeczy samej w sobie dla Ja, stanowi analogon transcendentalnej jedności apercepcji.
Odniesienie podmiotowości transcendentalnej do transcendentalnego przedmiotu jest najpierwotniejszym i transcendentalnym warunkiem możliwości Bytu – relacja ta z konieczności poprzedza istnienie konkretnej rzeczy empirycznej, stwarzając dla jej egzystencji „pozycję”. Ma jednak tylko o tyle sens, o ile będą dane daty zajmujące pozycję względem podmiotowości.
Samo istnienie Ja ujawnia się wyłącznie poprzez ubytawianie przedmiotów – to, że one istnieją wskazuje przede wszystkim na to, iż istnieje ja transcendentalne, które owe przedmioty ustawia na pozycji. Z powodu swej dyskursywności jego istnienie musie być dlań niejawne. Egzystencja rzeczy empirycznej zaświadcza zatem o istnieniu podmiotowości transcendentalnej. Ja transcendentalne dysponuje jednak pewną „nieokreśloną naocznością” siebie samego wyrażoną w zdaniu „Ja myślę” lub pewnym „poczuciem istnienia”. (.....) naoczność empiryczną, która wyprzedza doświadczenie. Nieokreślone spostrzeżenie oznacza coś realnego, co zostało dane lecz tylko dla myślenia w ogóle, lecz nie jako zjawisko ani też rzecz sama w sobie, lecz jako coś, co naprawdę istnieje i jako takie jest wyznaczane w zdaniu „Ja myślę”. „Ja myślę” jest tożsame ze zdaniem „Ja istnieję” i jest pewnym „poczuciem istnienia”. Ja transcendentalnemu można więc przypisać pewne pra-istnienie, które samo nigdy się nie ujawnia, lecz wyłącznie przez istnienie rzeczywistych przedmiotów. Jego Byt jest czymś pierwotnym wobec Bytu przedmiotowego. Pra-istnienie Ja transcendentalnego będąc w ścisłym związku z przedmiotem transcendentalnym stanowią najważniejszy warunek możliwości zaistnienia rzeczy empirycznej.
Dalej, przedmiot transcendentalny jest podstawą tożsamości rzeczy, wszak jest ona ciągle fundowana na zawsze identycznym ze sobą przedmiocie transcendentalnym. To ów przedmiot pozaprzestrzenny i pozaczasowy powoduje, iż przedmiot dany w czasie już minionym i przedmiot teraz właśnie oglądany, jest tym samym przedmiotem. Tym, co ustanawia jedność i tożsamość konstytuowanego przedmiotu, jest przedmiot transcendentalny będący z kolei pewnym korelatem Ja transcendentalnego. Tożsamość rzeczy empirycznej ufundowana bezpośrednio na przedmiocie transcendentalnym okazuje się zatem tożsamością samego Ja transcendentalnego, wyrażoną w „Ja myślę”. Przedmiot transcendentalny jest możliwy tylko w związku z podmiotowością transcendentalną – poza tym związkiem jest niczym.
01. METAFIZYCZNA FUNKCJA PRZEDMIOTU TRANSCENDENTALNEGO U KANTA.
admin, wt., 03/11/2008 - 08:35
Published in
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
